Czego szukamy gdy wyjeżdżamy? Na pewno tylko oderwania się od codzienności?
Czasem zdaje się, że nigdy nie jest odpowiedni na to moment, ale przecież musi znaleźć się czas na regenerację ciała i umysłu i sił, które pozwolą nam pracować dalej.
- Chcę rozpocząć dietę, ale nie mogę się do tego zabrać
- Chcę codziennie ćwiczyć, ale po jednym dniu rezygnuję
- W domu nic mi nie wychodzi bo nikt i nic mnie nie motywuje
Jeśli choćby na jedno z tych zdań odpowiedziałaś TAK, to znak, że możesz śmiało kierować się do tego miejsca - Hotel Miłomłyn Zdrój
Już w kilka dni łapiesz zupełnie inne tempo. Brak obowiązków domowych sprawi, że zyskasz czas, który wykorzystasz tylko dla siebie. Przygotowany dla Ciebie plan zajęć dostarczy Ci energii. Jedzenie, o które nie musisz się martwić, sprawi, że poczujesz się lżej i zdrowiej, gubiąc kilka centymetrów. W końcu wspaniali ludzie, którzy jeżdżą tu w tym samym celu - aby zregenerować ciało i umysł, dadzą Ci pozytywnego kopa i motywację do działania po powrocie do domu.
WCZASY OD KUCHNI, czyli jak to naprawdę wygląda!
Po przyjeździe czeka na nas pierwszy posiłek. Przy wyborze oczyszczającej diety warzywno-owocowej, podchodzimy do bogato zastawionego stołu, pełnego pyszności! Krem warzywny na ciepło, warzywa duszone z przyprawami, sałaty na zimno do wyboru, świeże soki owocowo-warzywne i cała gama przypraw oraz herbat.

Po obiedzie i zadomowieniu się w pokoju z pięknym widokiem schodzimy na zajęcia fitness. Godzina ćwiczeń doda nam energii, poznamy innych gości.
Po kolacji na pewno się nie będziesz nudzić! Do 20:30 można korzystać z siłowni, basenu, jaccuzi, sauny parowej i suchej, solarium oraz licznych zabiegów na ciało. Dzięki temu:
A. Jeśli nęka Cię jakiś ból - pozbywasz się go w ciągu kilku dni za pomocą odpowiednich ćwiczeń i masażu. Dieta również nie jest bez znaczenia, bo ta owocowo-warzywna sprawia, że czujesz się lżej.
B. Jeśli doskwiera Ci rutyna dnia codziennego - tu ją przełamiesz. Nie tylko korzystając z oferty hotelu, ale spotykając się z nowymi ludźmi i rozmawiając o nowych rzeczach.
C. Jeśli jesteś w ciągłym "niedoczasie" - tutaj zyskujesz dużo czasu tylko dla siebie i albo sam decydujesz, jak go wykorzystać, albo dajesz się poprowadzić za rękę organizatorowi.
Rano wszyscy spotykają się przed hotelem, aby rozpocząć dzień od odrobiny ruchu. Rozgrzane stawy i lekko rozciągane mięśnie i ścięgna to gwarancja, że nie spotka nas żadna kontuzja. Miło jest spotkać się ze wszystkimi rano, gdy całej ekipie przyświeca ten sam cel: zmienić tryb życia i wskoczyć na inny tor.
Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, pod okiem fachowca prowadzony jest spacer do okolicznego lasu. Trasa 7-kilometrowa prowadzi nad malownicze jezioro. Można ją przebiec w godzinę lub przegadać w dwie - w zależności od Twoich potrzeb.
Potem jeszcze przed obiadem aqua aerobic

Plan zajęć i zabiegów otrzymujemy na początku pobytu, możemy go również moderować - dodawać zabiegi, zmieniać godziny. W hotelu czeka na nas również sporo zajęć edukacyjnych, z których możemy korzystać - dietetyk dostępny 24h/dobę, fizykoterapeuci i trenerzy fitness dostępni 24h/dobę, lekarz i pielęgniarka, którzy również dysponują dla nas swoim czasem i wiedzą.
PO CO ONI TAM JEŻDŻĄ?
Wszystko sprawia, że wkraczamy w świat zorganizowany, którego nie musimy kontrolować.
Gdy wiesz, że wszystko dookoła zmierza we właściwą stronę, nie musisz już zastanawiać się co zjesz, w co się ubierzesz, z kim się spotkasz, dokąd pójdziesz. To luksus, na który możesz sobie pozwolić, tak jak inni.
Anię Popek spotkałam przy okazji warsztatów kulinarnych, gdy jeszcze byłam w ciąży.
Wtedy dowiedziałam się, że ona również była w hotelu Miłomłyn Zdrój. Korzystała z diety owocowo-warzywnej, której ja z uwagi na karmienie piersią nie mogłam wypróbować osobiście. Niemniej zarówno Ania Popek, jak i poznane w hotelu osoby, zapewniły mnie, że dieta jest smaczna, że czują się na niej świetnie i wcale nie są ani głodni, ani zmęczeni.
Zapraszam na relację z mojego pobytu w hotelu na moim prywatnym blogu: http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2014/09/jesli-chcesz-wygrac-wczasy-daj-mi-znac.html
Wtedy dowiedziałam się, że ona również była w hotelu Miłomłyn Zdrój. Korzystała z diety owocowo-warzywnej, której ja z uwagi na karmienie piersią nie mogłam wypróbować osobiście. Niemniej zarówno Ania Popek, jak i poznane w hotelu osoby, zapewniły mnie, że dieta jest smaczna, że czują się na niej świetnie i wcale nie są ani głodni, ani zmęczeni.
Zapraszam na relację z mojego pobytu w hotelu na moim prywatnym blogu: http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2014/09/jesli-chcesz-wygrac-wczasy-daj-mi-znac.html
oraz na relację Ani Popek: http://blogstar.pl/bez-kalorii-bez-kontaktu-bez-stresu/








.jpg)

Myślałam, że to będzie jakiś artykuł niepochlebny a z tego co piszesz nie ma się do czego przyczepić. Ja tambym pojechała!
OdpowiedzUsuń