• PROJEKT HAPPINESS ANNA LASKOWSKA

    MAŁA ZMIANA - WIELKI EFEKT



    Mąka z amarantusa jest pyszna, posiada wysoką wartość odżywczą i jest dietetyczna. Szczególnie upodobała ją sobie moja córka, która chyba instynktownie wyczuła, co jest dla niej dobre.

    Łatwo ją wkomponować w posiłek wyrzucając z przepisu białą mąkę - to mała zmiana, która robi kolosalną różnicę.

    Biała Mąka jest produktem rafinowanym, a więc pozbawionym witamin i soli mineralnych, które są niezbędne do tego, aby organizm mógł rozłożyć i przyswoić otrzymywaną skrobię.

    Efekt jest taki, że po spożyciu białej mąki automatycznie wzrasta zapotrzebowanie organizmu na witaminy i sole mineralne. Zwróć uwagę, że biała mąka to praktycznie wyłącznie wysoki indeks glikemiczny oraz same kalorie.

    Amarantus posiada spory procent wyjątkowego białka roślinnego bogatego w:

    1. Lizynę, która nie powstaje w organizmie człowieka i musi być dostarczana z dietą. Jest przy tym pomocna w budowaniu białek w mięśniach i kościach, dlatego ważna w okresie rozwoju. Ponadto lizyna poprawia koncentrację, łagodzi objawy przeziębienia, jest obecna przy wytwarzaniu hormonów, przeciwciał i budowie kolagenu.

    2. Białko amarantusa obfituje również w metioninę, którą należy dostarczać z dietą, a posiada wiele zalet, m.in.: dba o utrzymanie właściwego wzrostu tkanek mięśniowych i nerwowych, spowalnia proces degradacji białek podczas infekcji i chorób, reguluje pracę tarczycy i działa detoksykacyjnie.

    3. W mące amarantusa znajduje się też tryptofan, który dostarczany w odpowiedniej ilości z pożywieniem stanowi naturalną ochronę przed stanami depresyjnymi i nadmiernym wzburzeniem. Przede wszystkim dlatego, że bierze udział w wytwarzaniu serotoniny łagodzącej kiepskie samopoczucie, agresję i lęki. Jest także bardzo dobroczynny dla oczu. Dodatkowo tryptofan reguluje nasz apetyt i jest niezbędny przy budowie tkanki mięśniowej.

    Oczywiście te aminokwasy występują również w innych produktach lecz NIE WYSTĘPUJĄ w białkach zbóż tradycyjnych.

    Dlatego własnie pieczenie i inne potrawy z użyciem mąki amarantusa zamiast mąk tradycyjnych są o wiele zdrowsze. 

    Dodam jeszcze, że amarantus jest bogaty w wapń i magnez a zawartość żelaza jest 5-krotnie wyższa w mące amarantusa niż w pszenicy.

    PLACKI BEZGLUTENOWE z MĄKI AMARANTUSA
    Składniki
    Na 10-13 placków
    • 100g mąki z amarantusa
    • 50g jogurtu naturalnego
    • 2 jajka
    • 2 łyżki ksylitolu
    • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
    • Brzoskwinia lub dwie
    • 2 łyżki oleju z pestek winogron
    • Cukier puder przygotowany z ksylitolu



    Przygotowanie

    • Mąkę mieszamy z jajkami, ksylitolem, sodą i stopniowo dodajemy jogurt, tak aby masa dała się nabierać łyżką. Na koniec dodajemy obraną i pokrojoną brzoskwinię. Dużo. 
    • Na rozgrzanym tłuszczu kładziemy placuszki i smażymy z obu stron. Możemy również użyć patelni do smażenia bez tłuszczu - wtedy smażymy na bardzo małym ogniu i troszkę dłużej.
    • Podajemy ciepłe, posypane pudrem z dodatkiem soku wiśniowego.




    17 komentarze:

    1. Jestem ciekawa (a nigdzie nie mogę znaleźć) jaki indeks ma mąka z amrantusa? Coś czuję, że dość wysoki, ale fajnie byłoby być pewnym na 100% :)

      Poza tym, placki wyglądają baaardzo apetycznie - uwielbiam wszelkiej maści pancake'i, placuszki, naleśniki itp. :)) No i cukier puder z Ksylitolu to również wspaniały pomysł!

      OdpowiedzUsuń
    2. Wedlug moich zrodel Amrantus ma indeks IG 35.
      Ja tez proponowalabym sprobowac z maka kasztanowa.

      Na pewno obie opcje juz jutro przetestuje ;-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wycofuje sie z polecenie maka kasztanowej, wlasnie przeczytalam, ze ma IG az 65.

        Usuń
    3. E tam dla dziecka, zrobię takie dla siebie :D wyglądają pysznie.

      OdpowiedzUsuń
    4. smażyłam placuszki z tej mąki i wydawało mi się, że mają taki.. orzechowy (?) smak :) dodaje ją czasami do naleśników z kaszy manny :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Moje propozycje z amarantusem ekspandowanym: http://cornerwithrecipes.blogspot.com/2012/09/ciasto-z-amarntusem-i-sliwkami.html
      http://cornerwithrecipes.blogspot.com/2012/08/tarta-z-ciasta-filo-wisni-i-amarantusa.html
      a placuszki na pewno zrobię :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Nigdy nie jadłam nic z amarantusem, ale przyznam szczerze, że po przeczytaniu ile w nim dobrego naszła mnie ochota na spróbowanie, a zwłaszcza w postaci tych placuszków :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Nigdy nie jadłam dania zrobionego na bazie mąki z amarantusa:] a widać, że warto:-)
      Szczególnie, że kocham zdrowe jedzenie, ale nie lubię głodować. Takie placuszki nie tylko dla dziecka ale dla mnie też byłyby dobre :D

      OdpowiedzUsuń
    8. A ja mam problem z tymi plackami. Wczoraj je przygotowywalam i niestety rozwalily mi sie. (i tak zjadlam ;-))


      Pytanie do znajacych temat ..... czy forma maka z amarantusa to takie male kuleczki troszeczke mniejsze niz kasza jaglana? Niczego innego z a. nie moglam odnalezc w sklepie. Dziekuje :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. To o czym piszesz to amarantus ekspandowany, też dobry, ale do placuszków raczej nie bardzo (polecam dodawać np. do musli). Mąka z amarantusa wygląda jak zwykła mąka. Widziałam ją w sklepach ze zdrową żywnością.

        Usuń
      2. Tak jak pisze Marta - kupiłaś nie mąkę tylko popping. Popping jest formą lekkiej kuleczki, którą można dodawać właśnie do musli :)
        http://nazdrowie.net.pl/nasiona-ziarna-kielki/152-popping-z-amarantusa-szarlat-150g.html

        a mąka to po prostu proszek :)

        Usuń
      3. a czy mega rozdrobniony popping to to samo co mąka z ama? Bo ja zmiksowalam ten popping i... placki się rozlatywały.

        Usuń
    9. Zrobiłam je dzisiaj na śniadanie, smakują trochę inaczej, ale
      nie są złe, mężowi raczej nie smakowały, ale mnie tak :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Sprobuje wykorzystac w ten sposob amarantus w formie kaszy, ktory kupilam, bo sam w sobie wg mnie pachnie i smakuje jak..hm, ziemia albo stare buraki... Straszne:P

      OdpowiedzUsuń
    11. Smażenie na oleju ... to chyba mało dietetyczne, biorąc pod uwagę iż każdy tu sprawdza poziom IG :) polecam takie placki zamiast jogurtu mleko zsiadłe i jabłka antonówki :) Mleko się "zcina" a jogurt staje się wodnisty w wysokiej temperaturze. kisss

      OdpowiedzUsuń
    12. A mi wyszły takie bardzo wilgotne w środku. Moze miałam zbyt niecierpliwego kucharza...bo nie smażyliśmy na bardzo małym ogniu, tylko na średnim. Czy Tobie tez takie wilgotne wyszły? Mary :)

      OdpowiedzUsuń

     

    Blogger news

    About

    Blogroll