Już dziś na pewno wiadomo, że nie trzeba być małym
dzieckiem, aby cierpieć na nadwrażliwość na gluten, która powoduje:
- biegunki, zaparcia, wzdęcia, bóle brzucha, kolki
- bezsenność, zmęczenie, smutek, depresja, lęk
- wysypka, zmiany skórne
- uporczywy kaszel, przewlekły katar, duszności, problemy z
oddychaniem
Biała mąka, którą znamy, jak również jej odmiany – mąki
wieloziarniste, nieczyszczone, razowe czy graham, to produkty zawierające
gluten. po spożyciu białej mąki automatycznie
wzrasta zapotrzebowanie organizmu na witaminy i sole mineralne.
Zwróć uwagę, że biała mąka to praktycznie wyłącznie wysoki indeks glikemiczny oraz
same kalorie.
Zmiana białej mąki na mąkę innego pochodzenia lub inny składnik to niewielki krok, który stanowi fantastyczną odmianę dla Twojego zdrowia!
Składniki
na 8 placków
- 3 jajka
- 3 łyżki otrębów gryczanych (lub innych)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
- puszka rozdrobnionego tuńczyka z wody
- 1/8 łyżeczki białego pieprzu
- 2 ząbki czosnku
- 1-2 łyżki oliwy z oliwek
- Jajka rozmieszać, dosypać przyprawy, czosnek przecisnąć przez praskę i dołożyć odcedzonego przez sitko tuńczyka.
- Wymieszać na masę i kłaść na rozgrzaną oliwę.
- Formować w placki.









.jpg)

robiłam ostatnio omleta z tuńczykiem, co prawda z mąka ale okazał się super. : )
OdpowiedzUsuńmi też smakowało :)
UsuńA co do mąki to z założenia staram się unikać gdy sama gotuję i piekę - to już chyba takie "moje blogowe zboczenie"! :P
szczypczyki ode mnie - hmm jak miło!!!
OdpowiedzUsuńod mikołaja!!! ;)
Usuńno tak!!! tylko u mnie zostawił bo Cię w domu nie było.... ;-)
Usuńuwielbiam bliny!! choć ja nie dodaje proszku do pieczenia :)
OdpowiedzUsuńfajna propozycja:)
OdpowiedzUsuńŚwietne ! Kiedyś wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńNa kolację jak znalazł. ;) Zapisuję, bo tuńczyk to moja (któraś tam już) miłość.
OdpowiedzUsuńmi się dieta jakaś by przydała, coś czuję że kuperek mi rośnie ;)
OdpowiedzUsuńjutro na bank je robie!
OdpowiedzUsuńdzięki!
są bardzo smaczne, PS- PRZEPYSZNY ten Twój BLOG!
OdpowiedzUsuńfajnie! ;)
UsuńUwielbiam tuńczyka i uwielbiam otręby.Już wiem co będę jadła dzisiaj na obiad:)
OdpowiedzUsuńJak ja się cieszę,że są ludzie,którzy tak wspaniale dietetycznie gotują i na dodatek chcą się tym podzielić z unnymi.....Bardzo,bardzo MEGA się cieszę,że odkryłam Waszego bloga....bo znowu mam motywację do tego,aby jeść zdrowo,smacznie i tracić sadełko....i mój syn i myślę,że reszta rodzinki też się skuszą na Wasze przysmaki :-)
OdpowiedzUsuńPlacuszki - pyszne!!! Szybko,łatwo i smacznie - to lubię najbardziej ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny - Ola.
Oczywiście blog wczoraj wylądował w ulubionych. Dziś robiłam pasztet postny a następne w kolejce będą bliny! :)
OdpowiedzUsuńKolejny trafiony przepis, moje kubki smakowe aktualnie pieją z zachwytu (bo jeszcze ciepłe...)
OdpowiedzUsuńPisałam już, że uwielbiam tego bloga? :)
pzdr/magbeth
Pozdrawiam Również i Ciebie!
UsuńNie lubię tuńczyka, ale jestem ciekawa nowych przepisów. Więc zrobiłam tuńczykowe placuszki - smakowały wyśmienicie i na pewno niedługo zrobię je jeszcze raz :) Można opcjonalnie dodać np. troszkę więcej otrębów owsianych lub płatków owsianych zmielonych na mąkę i wtedy jajko nie bedzie się rozlewało . Pozdrawiam - zocha :)
OdpowiedzUsuńłał - bardzo się cieszę!
UsuńPozdrawiam! :)
To to jest juz plan na kolacje. Do tego duzo salaty i bedzie git! Dzieki za super przepis.
OdpowiedzUsuń