• PROJEKT HAPPINESS ANNA LASKOWSKA

    MAŁA ZMIANA - WIELKI EFEKT




    Amarantus posiada spory procent wyjątkowego białka roślinnego bogatego w:

    1. Lizynę, która nie powstaje w organizmie człowieka i musi być dostarczana z dietą. Jest przy tym pomocna w budowaniu białek w mięśniach i kościach, dlatego ważna w okresie rozwoju. Ponadto lizyna poprawia koncentrację, łagodzi objawy przeziębienia, jest obecna przy wytwarzaniu hormonów, przeciwciał i budowie kolagenu.

    2. Białko amarantusa obfituje również w metioninę, którą należy dostarczać z dietą, a posiada wiele zalet, m.in.: dba o utrzymanie właściwego wzrostu tkanek mięśniowych i nerwowych, spowalnia proces degradacji białek podczas infekcji i chorób, reguluje pracę tarczycy i działa detoksykacyjnie.

    3. W mące amarantusa znajduje się też tryptofan, który dostarczany w odpowiedniej ilości z pożywieniem stanowi naturalną ochronę przed stanami depresyjnymi i nadmiernym wzburzeniem. Przede wszystkim dlatego, że bierze udział w wytwarzaniu serotoniny łagodzącej kiepskie samopoczucie, agresję i lęki. Jest także bardzo dobroczynny dla oczu. Dodatkowo tryptofan reguluje nasz apetyt i jest niezbędny przy budowie tkanki mięśniowej.
    Oczywiście te aminokwasy występują również w innych produktach lecz NIE WYSTĘPUJĄ w białkach zbóż tradycyjnych. Dlatego właśnie pieczenie i inne potrawy z użyciem mąki amarantusa zamiast mąk tradycyjnych są o wiele zdrowsze.


    Dodam jeszcze, że amarantus jest bogaty w wapń i magnez a zawartość żelaza jest 5-krotnie wyższa w mące amarantusa niż w pszenicy.


    NALEŚNIKI BEZGLUTENOWE
    Składniki
    na 6 sztuk

    • 100g mąki z amarantusa
    • 30g skrobi kukurydzianej
    • 1 jajko
    • 125ml mleka
    • 125ml wody
    • Łyżeczka cynamonu jeśli będziemy nadziewać na słodko




    Przygotowanie
    • Mąkę dobrze mieszamy ze skrobią i cynamonem. Wbijamy jajko, a następnie dolewamy do tego mieszaninę mleka i wody aż do uzyskania pożądanej konsystencji. 
    • Smażymy na patelni z nieprzywieralną powłoką na bardzo małym ogniu. Naleśniki mogą się wtedy troszkę kruszyć na brzegach. Jeśli zwilżymy patelnię wacikiem z tłuszczem to będą bardziej elastyczne.






    25 komentarze:

    1. Mmm...ale apetycznie wyglądają:)

      OdpowiedzUsuń
    2. A czy różnią się smakiem od tradycyjnych?

      OdpowiedzUsuń
    3. pysznie wyglądają, bardzo lubię naleśniki na śniadanie:)

      OdpowiedzUsuń
    4. Nigdy nie robiłam naleśników z mąki amarantusowej… muszę koniecznie wypróbować!

      OdpowiedzUsuń
    5. Fajne, ale bezglutenowe nie powinny mieć mleka i jajek chyba...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. nie wiem skąd takie informacje, że zawiera go mleko i jajka. Ja korzystam stąd:
        http://www.celiakia.pl/produkty-dozwolone/

        Usuń
    6. Wyglądają na bardzo delikatne, muszę wreszcie wypróbować mąkę z amarantusa:) A u mnie dziś naleśniki z kaszy jaglanej-polecam:)

      OdpowiedzUsuń
    7. bardzo mnie kusi by wypróbować takie naleśniki, jak dla mnie wyglądają idealnie :) i też tak smacznie nadziane :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Wyglądają naprawdę wyśmienicie ! :) Koniecznie muszę ich spróbować, bo moje naleśniki na mące innej niż pszenna wychodzą jakieś takie sztywne :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. grunt to dobrze wymieszać, konsystencja musi być dość wodnista, a jeśli się łamią to pomoże też posmarować patelnię tłuszczem ;)

        Usuń
    9. podziel sie! :) ja to średnio umiem wysmazyc idealne nalesniki :(

      OdpowiedzUsuń
    10. SUPER przepis, dzięki, ale idąc dalej to nie mogłabyś wymyslec jakiegoś dania bez glutenu, cukru, mleka, jajek z udziałem amarantusa ale ekspandowanego, którego obkupiłam sie na wakacjach jak szalona, a teraz nie wiem za bardzo co z nim zrobić. RATUUUUUJ :)

      OdpowiedzUsuń
    11. fajna sprawa z tą mąką z amarantusa, ale skrobia ziemniaczana to nie najlepszy pomysł :( praktycznie żadne wartości odżywcze i wysoki indeks glikemiczny :(
      Czym można by było to zastąpić?

      OdpowiedzUsuń
    12. Wyglądają super.
      Zrobię... ale jestem tylko mężczyzną :)
      Pozdrawiam. Follow me :)

      OdpowiedzUsuń
    13. wygląda bardzo apetycznie, trochę nie lubię cynamonu ale na pewno da się go czymś zastąpić

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Pewnie - może być wanilia, imbir, kardamon. Na słodko też gożdziki, cytryna, cukier. Te naleśniki będą dobre również na wytrawnie - z ziołami, solą, sosem sojowym ;)

        Usuń
    14. U mnie niestety jest do kupienia tylko amarantus z firmy sante (nie mąka, tylko nasiona). Zamawiać z internetu mąkę, czy da się ją jakoś zrobić domowym sposobem?

      OdpowiedzUsuń
    15. Wyglądają apetycznie, ale kiedyś dodałam mąkę z amarantusa do ciasta kruchego i to był posmak mułu, jak spleśniałe wodorosty:p Boję się teraz jej użyć. Ta mąka zawsze tak smakuje?

      OdpowiedzUsuń

     

    Blogger news

    About

    Blogroll