Amarantus posiada spory procent wyjątkowego
białka roślinnego bogatego w:
1. Lizynę, która nie powstaje w organizmie człowieka i musi być dostarczana z dietą. Jest przy tym pomocna w budowaniu białek w mięśniach i kościach, dlatego ważna w okresie rozwoju. Ponadto lizyna poprawia koncentrację, łagodzi objawy przeziębienia, jest obecna przy wytwarzaniu hormonów, przeciwciał i budowie kolagenu.
2. Białko amarantusa obfituje również w metioninę, którą należy dostarczać z dietą, a posiada wiele zalet, m.in.: dba o utrzymanie właściwego wzrostu tkanek mięśniowych i nerwowych, spowalnia proces degradacji białek podczas infekcji i chorób, reguluje pracę tarczycy i działa detoksykacyjnie.
3. W mące amarantusa znajduje się też tryptofan, który dostarczany w odpowiedniej ilości z pożywieniem stanowi naturalną ochronę przed stanami depresyjnymi i nadmiernym wzburzeniem. Przede wszystkim dlatego, że bierze udział w wytwarzaniu serotoniny łagodzącej kiepskie samopoczucie, agresję i lęki. Jest także bardzo dobroczynny dla oczu. Dodatkowo tryptofan reguluje nasz apetyt i jest niezbędny przy budowie tkanki mięśniowej.
Oczywiście te aminokwasy występują również
w innych produktach lecz NIE WYSTĘPUJĄ w białkach zbóż tradycyjnych. Dlatego
właśnie pieczenie i inne potrawy z użyciem mąki amarantusa zamiast mąk
tradycyjnych są o wiele zdrowsze.
Dodam jeszcze, że amarantus jest bogaty w
wapń i magnez a zawartość żelaza jest 5-krotnie wyższa w mące amarantusa niż w
pszenicy.
NALEŚNIKI BEZGLUTENOWE
Składniki
na 6 sztuk
- 100g mąki z amarantusa
- 30g skrobi kukurydzianej
- 1 jajko
- 125ml mleka
- 125ml wody
- Łyżeczka cynamonu jeśli będziemy nadziewać na słodko
Przygotowanie
- Mąkę dobrze mieszamy ze skrobią i cynamonem. Wbijamy jajko, a następnie dolewamy do tego mieszaninę mleka i wody aż do uzyskania pożądanej konsystencji.
- Smażymy na patelni z nieprzywieralną powłoką na bardzo małym ogniu. Naleśniki mogą się wtedy troszkę kruszyć na brzegach. Jeśli zwilżymy patelnię wacikiem z tłuszczem to będą bardziej elastyczne.









.jpg)

Mmm...ale apetycznie wyglądają:)
OdpowiedzUsuńA czy różnią się smakiem od tradycyjnych?
OdpowiedzUsuńtak, nie czuć mąki :D ;)
Usuńpysznie wyglądają, bardzo lubię naleśniki na śniadanie:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie robiłam naleśników z mąki amarantusowej… muszę koniecznie wypróbować!
OdpowiedzUsuńFajne, ale bezglutenowe nie powinny mieć mleka i jajek chyba...
OdpowiedzUsuńnie wiem skąd takie informacje, że zawiera go mleko i jajka. Ja korzystam stąd:
Usuńhttp://www.celiakia.pl/produkty-dozwolone/
Wyglądają na bardzo delikatne, muszę wreszcie wypróbować mąkę z amarantusa:) A u mnie dziś naleśniki z kaszy jaglanej-polecam:)
OdpowiedzUsuńbardzo mnie kusi by wypróbować takie naleśniki, jak dla mnie wyglądają idealnie :) i też tak smacznie nadziane :)
OdpowiedzUsuńOj tak! Dżemik figowy ~~made by mama~~ :)))
UsuńWyglądają naprawdę wyśmienicie ! :) Koniecznie muszę ich spróbować, bo moje naleśniki na mące innej niż pszenna wychodzą jakieś takie sztywne :(
OdpowiedzUsuńgrunt to dobrze wymieszać, konsystencja musi być dość wodnista, a jeśli się łamią to pomoże też posmarować patelnię tłuszczem ;)
Usuńpodziel sie! :) ja to średnio umiem wysmazyc idealne nalesniki :(
OdpowiedzUsuńto choć ;)
UsuńSUPER przepis, dzięki, ale idąc dalej to nie mogłabyś wymyslec jakiegoś dania bez glutenu, cukru, mleka, jajek z udziałem amarantusa ale ekspandowanego, którego obkupiłam sie na wakacjach jak szalona, a teraz nie wiem za bardzo co z nim zrobić. RATUUUUUJ :)
OdpowiedzUsuńWymyślę!
Usuńfajna sprawa z tą mąką z amarantusa, ale skrobia ziemniaczana to nie najlepszy pomysł :( praktycznie żadne wartości odżywcze i wysoki indeks glikemiczny :(
OdpowiedzUsuńCzym można by było to zastąpić?
Wrzuć więcej jajek
UsuńWyglądają super.
OdpowiedzUsuńZrobię... ale jestem tylko mężczyzną :)
Pozdrawiam. Follow me :)
wygląda bardzo apetycznie, trochę nie lubię cynamonu ale na pewno da się go czymś zastąpić
OdpowiedzUsuńPewnie - może być wanilia, imbir, kardamon. Na słodko też gożdziki, cytryna, cukier. Te naleśniki będą dobre również na wytrawnie - z ziołami, solą, sosem sojowym ;)
UsuńU mnie niestety jest do kupienia tylko amarantus z firmy sante (nie mąka, tylko nasiona). Zamawiać z internetu mąkę, czy da się ją jakoś zrobić domowym sposobem?
OdpowiedzUsuńZamawiać ;) Oczywiście w Ekoprodukcie! ;)
UsuńWyglądają apetycznie, ale kiedyś dodałam mąkę z amarantusa do ciasta kruchego i to był posmak mułu, jak spleśniałe wodorosty:p Boję się teraz jej użyć. Ta mąka zawsze tak smakuje?
OdpowiedzUsuńPyszności. Mrrrrrr.
OdpowiedzUsuń